..::: Partnerzy portalu elektrotechnika .net.pl :::..

Elektrotechnika .net.pl O nas Logowanie - Elektrotechnika
Kontakt z portalem elektrotechnika .net.pl
Linki firm zaprzyjaźnionych z portalem elektrotechnika .net.pl
Oferta reklamowa elektrotechniki .net.pl
Księgarnia elektrotechniki
Oprogramowanie elektrotechniczne
Uczelnie - profil elektrotechnika
Forum dyskusyjne SEP i Elektrotechnika .net.pl
 
Energetyka wiatrowa rodzi nieoczekiwane problemy

Państwa UE muszą pilnie rozbudować połączenia między krajowymi sieciami elektroenergetycznymi - ostrzegają eksperci. Inaczej potkną się na inwestycjach w energetykę wiatrową

Już 2,5 proc. całego prądu zużywanego w Unii Europejskiej pochodzi z farm wiatrowych. Większość państw członkowskich Unii chce, by ten udział wzrósł jeszcze bardziej. Ten triumfalny marsz energii wiatrowej może jednak skończyć się bolesnym potknięciem - ostrzega pozarządowa organizacja UCTE zrzeszająca europejskich operatorów sieci przesyłowej.



Rzecz w tym, że wiatr raz wieje, raz nie. Jeżeli duża część energii elektrycznej w kraju będzie pochodzić z farm wiatrowych (skupisk wiatraków), to i tak w okresie ciszy energię trzeba sprowadzać albo z rezerwowych mocy elektrowni klasycznych, albo importować z państw sąsiednich. I tutaj pojawia się kłopot: brakuje łączy między sieciami elektroenergetycznymi poszczególnych państw.

Problem stał się szczególnie widoczny w Hiszpanii i Niemczech. W tych ostatnich właściwie wszystkie farmy wiatrowe (ich moc zainstalowana to ok. 15 tys. MW) leżą na północy kraju. I gdy na tym obszarze wiatr słabnie, problemy ma nie tylko niemiecki system, ale i sąsiedzi, np. Holandia. Niemcy stają się wówczas jak gąbka, która z Europy "zasysa" każdą rezerwę prądu (np. z francuskich elektrowni jądrowych). Nie dość przepustowe łącza momentalnie się blokują.

UCTE apeluje więc: do 2015 r. państwa UE muszą wybudować dodatkowe łącza między sieciami elektroenergetycznymi o przepustowości 30 gigawatów. O ile w ciągu najbliższych pięciu lat nikomu w Europie nie grozi poważny kryzys (przerwy w dostawach prądu), o tyle po 2010 r. brak inwestycji w sieci przesyłowe przy jednoczesnym rozwoju energetyki wiatrowej może już być ryzykowny.

A ta ostatnia rozwija się szybko - pod koniec 2004 r. w całej UE moc zainstalowana farm wiatrowych przekroczyła 34 tys. MW, o 20 proc. więcej niż w 2003 r. Brak dostępu do sieci elektroenergetycznej zablokuje szybszy rozwój energetyki wiatrowej - przyznaje Europejskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (EWEA).

Lobbing UCTE i EWEA nieprzypadkowo rozpoczął się teraz. W ostatnim kwartale tego roku Komisja Europejska ma ogłosić swój raport o tym, jak wyobraża sobie unijny rynek elektroenergetyczny. Źródło: Gazeta Wyborcza
Electronic  Components
Elektrotechnika